Przemówienie JE Ambasadora Liu Guangyuan na konferencji prasowej w sprawie przeciwdziałania zachorowaniom na zapalenie płuc wywołane przez nowy typ koronawirusa
2020/02/12

   

    Witam wszystkich dziennikarzy przybyłych na dzisiejszą konferencję prasową. Fakt, że Państwo dziś tu przybyli świadczy o wielkim poparciu dla wysiłków wkładanych w powstrzymanie obecnej epidemii. Ponieważ znajdujemy się w jej kluczowym momencie, szczególnie istotne jest bieżące przekazywanie otrzymywanych informacji, rzetelne przedstawianie faktów oraz wzmacnianie wagi naukowych argumentów. Na dzisiejszej konferencji chciałbym kompleksowo, na podstawie faktów i zgodnie z posiadaną przeze mnie wiedzą przedstawić obecną sytuację, jak również podzielić się z Państwem własnymi spostrzeżeniami i doświadczeniami.

 

    Po pierwsze, Chiny znajdują się w epicentrum walki z epidemią, nie szczędzą wysiłków, by chronić międzynarodowego bezpieczeństwa zdrowia publicznego.

    Chiny jako pierwsze stanęły w obliczu tej nagłej epidemii. Presja, jaka na nas ciąży, jest ogromna, a koszty, jakie ponosimy, są bardzo wysokie. Niezliczona liczba Chińczyków cały czas walczy na pierwszej linii frontu wojny z epidemią. Wiele milionów osób zmniejszyło częstotliwość wychodzenia na zewnątrz lub przechodzi kwarantannę w domu, podjęli tym samym wielki wysiłek i z ogromnym poświęceniem chronią światowego bezpieczeństwa zdrowia publicznego. Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia opublikowanego 9 lutego, poza Chinami potwierdzono 307 przypadków zachorowań na zapalenie płuc wywołane przez nowego typu koronawirusa, co nie stanowi nawet 1% wszystkich zachorowań, czyli nie należy tu mówić o pandemii. Jest to wynik ścisłych i restrykcyjnych działań Chin podjętych w walce z wirusem i pokazuje jak ogromny ciężar spoczywa na wielkim krajem, jakim jest Państwo Środka.

    Chciałbym, byśmy wrócili teraz do początku obecnej epidemii. Od momentu otrzymania zgłoszenia o licznych zachorowaniach na zapalenie płuc o nieznanej etiologii przez Departament Zdrowia miasta Wuhan i prowincji Hubei w dniu 29 grudnia 2019 roku do poinformowania o tym fakcie Światowej Organizacji Zdrowia i powiązanych państw 3 stycznia 2020 roku minęło zaledwie 4 dni. Na rozpoznanie genomu wirusa i przekazania go światu Chiny potrzebowały tylko niecałych dwóch tygodni od momentu wybuchu epidemii.

    Otwarta, przejrzysta i odpowiedzialna postawa Chin oraz potencjał szybkiego reagowania w tym przypadku zostały docenione przez WHO i inne kraje. Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus powiedział, że szybkość z jaką Chiny podjęły kroki w celu monitorowania epidemii, izolowania wirusa, sekwencjonowania jego genomu oraz szybkość przekazania tych informacji do WHO i innych państw jest imponująca. Chiny podjęły zdecydowane i skuteczne środki w celu kontroli rozprzestrzeniania się epidemii, co odzwierciedla nie tylko wysoki stopień odpowiedzialności za życie i zdrowie swoich obywateli, ale także udzielanie silnego wsparcia globalnej profilaktyce i kontroli chorób. Prezydent Duda wyraził uznanie, że szybka i zdecydowana reakcja Chin, która uniemożliwiła dalszy niekontrolowany rozwój epidemii i w ten sposób ocaliła wiele istnień ludzkich, zarówno w Chińskiej Republice Ludowej, jak i w innych państwach w tym w Polsce. Zgodnie ze słowami doradcy prezydenta Francji do spraw dyplomacji Emmanela Bonne’a Francja wyraziła solidarność z Chinami oraz poparcie dla ich walki z epidemią zapalenia płuc wywołanego przez nowy typ koronawirusa. Wyraziła również podziw dla Chin w związku ze spokojem, rozsądkiem i umiejętnościami skutecznej kontroli sytuacji w tak krótkim czasie. Eksperci medyczni z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych również wyrażali uznanie dla efektywnej, zdyscyplinowanej i racjonalnej postawy naukowej Chin.

 

    Po drugie, wysiłki podejmowanie przez Chiny, jak i zdecydowanie w działaniu są oczywiste, działania te zasługują na zrozumienie, wsparcie i szacunek.

    Od wybuchu epidemii przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping wielokrotnie zwoływał spotkania, wydając ważne instrukcje i wytyczne oraz podkreślając, że na pierwszym miejscu stawiać należy bezpieczeństwo życia i zdrowia ludzi. Przeciwstawienie się epidemii jest obecnie najważniejszym i najpilniejszym obowiązkiem rządu chińskiego. Premier i zarazem przewodniczący Centralnej Grupy Wiodącej ds. Reagowania na Sytuacje Epidemiczne - Li Keqiang kieruje pracami na pierwszej linii frontu. Rada Państwowa zwiera szeregi, by zapewnić skuteczne funkcjonowanie mechanizmu zapobiegania i kontroli. Pod silnym i zjednoczonym przywództwem rządu centralnego podjęte działania, mające na celu zapobieganie rozprzestrzeniania się epidemii, są skoordynowane na szczeblu krajowym i skorelowane niczym ruch pionków w szachach. Wszystkie środki wprowadzane są w sposób solidny, uporządkowany i efektywny.

    Rząd chiński przyjął najbardziej kompleksowe i restrykcyjne środki zapobiegawcze. 31 prowincji, regionów autonomicznych i miast wydzielonych ogłosiło stan kryzysowy I stopnia związany ze zdrowiem publicznym. Wuhan i inne miasta zamknęły drogi wyjazdowe, 11 tys. pracowników medycznych przyjechało z całego kraju do prowincji Hubei, by leczyć tam chorych. W ciągu zaledwie 10 dni zbudowano i oddano do użytku dwa nowe szpitale: Huoshenshan oraz Leishenshan. Pierwsze modułowe szpitale zostały otwarte kilka dni temu. W całym kraju szkoły i uczelnie przedłużyły przerwę świąteczną. Chiny zmobilizowały do walki z epidemią miasta i wsie, wszyscy łączą się w budowie wielkiego muru zdrowia i życia. Te znacznie wykraczające poza wymagania przedstawione w „Międzynarodowych Przepisach Zdrowotnych” środki, jak do tej pory w historii nie zostały nigdy podjęte i nie były nigdy dotąd stosowane na świecie. Doskonale odzwierciedla to wysoki stopień poczucia odpowiedzialności rządu chińskiego za zdrowie i życie ludzi oraz za światowe bezpieczeństwo zdrowia publicznego.

    Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus bardzo wysoko ocenia reakcję Chin na wybuch epidemii. Według niego Chiny w walce z chorobą wykazały się silnym przywództwem politycznym, wprowadziły zdecydowane środki oraz podjęły otwartą i przejrzystą współpracę międzynarodową. Uważa on również, że działania strony chińskiej w zakresie kontroli epidemii przyniosą skutek i Chiny wygrają wojnę z wirusem. Podkreślał także, że podjęte przez Chiny wysiłki zasługują na szacunek i uznanie, a wiele wprowadzonych środków ustanowiło dla innych krajów nowe kryteria w zakresie zapobiegania i kontroli epidemii.

 

    Po trzecie, zasadniczą strategią walki z epidemią jest stanowcza wiara we własne możliwości oraz profilaktyka i leczenie oparte o obecne osiągnięcia naukowe.

    Myślę, że najbardziej interesujące dla wszystkich są dalsze kierunki rozwoju epidemii. Bardzo proszę, by wszyscy spojrzeli na dane i wykresy ukazujące najnowsze trendy rozwoju epidemii. Z udostępnionych danych wynika, że w Chinach odnotowano kilka pozytywnych sygnałów związanych z rozwojem epidemii. Pierwszym z nich jest notowana od 4 lutego, wyraźnie spadająca liczba wszystkich potwierdzonych nowych przypadków zachorowań w Chinach, co wskazuje na to, że zastosowane środki zaradcze odnoszą coraz wyraźniejszy skutek. Drugim jest to, że większość nowych przypadków zachorowań ogranicza się do prowincji Hubei. W całym kraju poza prowincją Hubei liczba ta od 6 dni stale spada. Narodowa Komisja Zdrowia podała, ze spadek ten wyniósł 42%. Trzecim sygnałem jest to, że od 1 lutego liczba wyleczeń zaczyna przekraczać liczbę zgonów i różnica ta stale rośnie, co po raz kolejny udowadnia, że zapalenie płuc wywołane przez nowy typ koronawirusa może być powstrzymane, opanowane i wyleczone. Czwartym jest niska śmiertelność osób, która wynosi tylko 2%, czyli znacznie niższa niż w przypadku poprzednich epidemii. Piątym sygnałem jest to, że w ciągu ostatnich 6 dni łączna liczba zdiagnozowanych przypadków, przewyższyła liczbę tych podejrzewanych, co sugeruje zwiększenie możliwości diagnostycznych i szybsze stwierdzanie lub wykluczanie obecności wirusa. Według szacunków wielu chińskich i zagranicznych ekspertów w dziedzinie chorób zakaźnych epidemia powinna osiągnąć szczyt najszybciej pod koniec lutego. Będzie to również oczekiwany przez wszystkich punkt zwrotny w walce z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.

    Być może zauważyli Państwo, że w Chinach ludzie publikujący Internecie i mediach społecznościowych są pełni wiary w zwycięstwo nad epidemią. „Jeden w potrzebie - wszyscy na pomoc”, „Epidemia łączy obcych sobie ludzi”, „Kwarantanna nie odgrodzi naszych serc” – te ciepłe wpisy internautów odzwierciedlają prawdziwe nastroje panujące w dzisiejszych Chinach. By wspierać leczenie pacjentów w prowincji Hubei, rząd chiński ustanowił system powiązań między 16 prowincjami świadczącymi pomoc a miastami innymi niż Wuhan. Według tego systemu jedna prowincja sprawuje pieczę nad jednym miastem. Przedsiębiorstwa w całym kraju przyspieszają wznowienie produkcji i pracują pełną parą, by zapewnić dostawy. Do Wuhan i całej prowincji Hubei nieustannie płyną dostawy zapasów medycznych i przedmiotów codziennego użytku. Wiele przedsiębiorstw i osób prywatnych przekazuje maseczki i inny sprzęt ochronny. Cały kraj od zachodu po wschód jednoczy się, a jednocząc się, rośnie w ogromną siłę, która pokona epidemię.

    Obecnie chińscy lekarze w oparciu o doświadczenie kliniczne opracowali już skuteczny plan leczenia, który został zaktualizowany do piątej wersji. Zespół wybitnych ekspertów, na którego czele stoi znany naukowiec Zhong Nanshan, wzmocnił wysiłki wkładane w badania naukowe, aktywnie ulepsza strategię i środki profilaktyki oraz intensyfikuje badania nad szczepionką i lekami. Wierzę, że opierając się na zaletach chińskiego systemu oraz na ogromnej sile narodowej, rząd chiński z pewnością, wykorzystując możliwości i potencjał Chin, niedługo pokona tę epidemię. Oczywiście wciąż znajdujemy się w kluczowym momencie rozwoju epidemii, a do wykonania mamy jeszcze wiele żmudnych i szczegółowych zadań. Nie możemy się teraz rozluźnić, nie możemy pozwolić, by nasze kroki stały się chaotyczne, musimy iść naprzód stanowczo i zdecydowanie, aż osiągniemy ostateczne zwycięstwo.

 

    Po czwarte, niech świat będzie wypełniony miłością, byśmy wspólnie pokonywali wszelkie trudności.

    Mieszkamy w globalnej wiosce, mamy wspólne interesy i dzielimy ten sam los. Żaden kraj ani żaden człowiek nie może w obliczu światowego zagrożenia zdrowia publicznego po prostu z tej wioski wyjechać. Wirusy są wspólnym wrogiem ludzkości, a jak najszybsze wygranie walki z tą epidemią jest wspólnym celem wszystkich krajów na świecie. Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres wezwał społeczność międzynarodową, by wykształciła silne poczucie solidarności oraz wyraziła swoje największe współczucie i wsparcie dla Chin i innych krajów, które mogą zostać dotknięte epidemią. Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła niedawno, że epidemia zapalenia płuc wywołanego przez koronawirusa nowego typu stanowi „międzynarodowy stan zagrożenia zdrowia publicznego”. Nie było to wcale wyrażenie „wotum nieufności” dla Chin. Działanie to miało na celu mobilizację większych zasobów międzynarodowych do wspólnej walki z epidemią. Według stanowiska WHO Chiny z całą pewnością poradzą sobie z epidemią. Organizacja nie zaleca, w nawet sprzeciwia się wprowadzaniu zakazów podróży do Chin i handlu z Państwem Środka.

    Zasmucający jest fakt, że niektóre kraje ignorują zalecenia WHO i forsują wprowadzenie własnych środków ograniczających takich jak podniesienie poziomu ostrzeżeń dla podróżujących do Chin, zakłócając tym samym normalny międzynarodowy przepływ osób i towarów i wzbudzając panikę. Wielu amerykańskich obserwatorów uważa, że wprowadzenie ograniczeń w zakresie wyjazdów do Chin, takich jak zakaz podróżowania, jest wyraźnie przesadną reakcją i będzie miało jedynie odwrotny wpływ na opanowywanie epidemii, utrudni dostawy potrzebnych towarów do obszarów epidemicznych i wpłynie negatywnie na globalną gospodarkę.

    W obliczu wspólnych wyzwań, jakie niesie ze sobą epidemia, rządy i ludzie w większości krajów na świecie zdecydowanie opowiadają się po stronie Chin. Jak do tej pory przywódcy 67 krajów, w tym polski prezydent Andrzej Duda, oraz szefowie 14 organizacji międzynarodowych lub regionalnych, napisali do prezydenta Xi Jinpinga i innych chińskich przywódców, by wesprzeć wysiłki Chin w walce z epidemią, dodać odwagi Wuhanowi i otuchy Chinom. 29 rządów państw i organizacji międzynarodowych w ramach pomocy stronie chińskiej przekazało Chinom środki profilaktyczne zapobiegające rozprzestrzenianiu się epidemii, co pokazuje, że prawdziwe uczucia nie znają granic państwowych oraz że przyjaźń żywiona w stosunku do narodu chińskiego jest bardzo silna. Strona chińska nigdy tego nie zapomni i bardzo dziękuje za wszelkie przejawy solidarności.

 

    Na koniec chciałbym skorzystać z okazji, aby podziękować mediom. Za Państwa pośrednictwem chciałbym podziękować również polskiemu rządowi oraz szerokiej rzeszy Polaków. Od momentu wybuchu tej epidemii społeczeństwo polskie i przedstawiciele różnych środowisk na wielorakie sposoby wyrażali współczucie, ubolewanie i wsparcie dla chińskiego rządu i obywateli. Wiele polskich firm, instytucji i osób prywatnych skontaktowało się z Ambasadą, aby wyrazić szczere chęci wsparcia walki Chin z epidemią, było to dla nas bardzo wzruszające. Polscy eksperci, dygnitarze i media na bieżąco informują o doniesieniach naukowych i rozpowszechniają wiedzę na temat profilaktyki zdrowia. W ten sposób pozbywają się fałszywych informacji i plotek, co sprzyja zapobieganiu wybuchowi niepotrzebnej paniki, a także pomaga stworzyć dobrą atmosferę dla międzynarodowej współpracy w zakresie zdrowia publicznego. Zgodnie ze słowami Głównego Inspektora Sanitarnego w Polsce: „Im sytuacja staje się poważniejsza, tym cenniejsza jest prawda”. Państwa wysiłki zasługują na szacunek.